Archiwum miesiąca: czerwiec 2014

Norweskie podatki nie takie straszne

Współczynnik tax-to-GDP, czyli procentowy udział dochodów z podatków w PKB, spadł w Norwegii do 42,2 procenta za rok 2012. Kraina fiordów, która ma reputację kraju z horrendalnie wysokimi podatkami, ma obecnie mniejsze podatki niż Francja czy Włochy.

Norwegia jest, według badania Eurostatu, jednym z zaledwie ośmiu europejskich krajów na trzydzieści, które zanotowały spadek współczynnika. Spadł on z 42,7 procenta w 2011 roku do 42,2 procenta w  2012 roku. Jest to najwyższe obniżenie się stopy, oprócz Portugalii.

Najwyższym obciążeniem podatkowym może pochwalić się Szwecja, której stawka podatku za pracę wynosi 58,6 procent.

Jeśli weźmiemy pod uwagę Unię Europejską, współczynnik podatków jako procent PKB wyniósł 39,4 procent w 2012 roku, natomiast w krajach strefy euro – 40,4 procent.

Źródło: thelocal.no

Norwegowie oddają swoje domy biednym na wakacje.

Norweskie rodziny pozwalają użytkować swoje mienie ubogim, podczas gdy oni sami wybierają się na wakacyjny wypoczynek.

Ta praktyka stała się popularna dzięki Kristine Asbo. Zyskała ona rozgłos na Facebooku, gdy  zaproponowała swój dom oraz BMW biednej rodzinie, na czas wyjazdu.

Oprócz samochodu i domu, dostaną oni również rabaty na pizzę, kurs w lokalnej szkole surferów oraz darmowy wstęp do Zoo i jednego z muzeów w Stavanger.

Post z ofertą Asbo był udostępniony prawie 25 tysięcy razy, pojawiła się ona również w jednej ze śniadaniowych telewizji. Po zaledwie kilku dniach udało jej się znaleźć rodzinę, która zaopiekuje się jej posiadłością od 25 lipca do 25 sieprnia.

Wybór rodziny nie był prosty, zgłosiło się do niej setki potrzebujących ludzi. Postawiła dwa warunki: rodzina musiała być religijna i mieć realne trudności.

Wysłuchałam wiele wstrząsających historii, nie pominęłam ani jednej – powiedziała jednej z gazet przed ogłoszeniem ostatecznego wyboru. Paradoksalnie, mogę pomóc tylko jednej rodzinie, dlatego tak ciężko jest wybrać tę jedną.

Asbo zdołała zainspirować innych, mieszkaniec Oslo zaproponował biednym swoją wakacyjną chatkę w Szwecji, a jeden z polityków partii konserwatywnej zaoferował swój dom w Sadnes na cały lipiec.

źródło: thelocal.no

Turystyczny boom na Norwegię dzięki Krainie Lodu

Disneyowski film animowany, zdobywca dwóch Oscarów, stał się nieoczekiwanie źródłem sukcesu norweskiej branży turystycznej.

Michale Giaimo, dyrektor artystyczny filmu, użył norweskiego miasta Bergen jako punktu odniesienia dla bajkowego księstwa Arendelle. Pełne jest ono kościółków, chatek i – przede wszystkim – fiordów, przypominających krajobrazy rodem z Północy. Takich detali jest więcej, jeden z głównych bohaterów, w odróżnieniu od reszty mówiącej z amerykańskim akcentem, posługuje się skandynawską gwarą.

Ponadto, oficjalnym partnerem Disneya jest Innovation Norway – instytucja zajmscandinavia-67676_1280ująca się promowaniem Norwegii. Również VisitNorway.com, w ramach akcji promocyjnej, umieścił baner reklamowy z Krainą Lodu na swojej stronie internetowej. Wspólna promocja szybko się spłaciła, od momentu premiery filmu, zainteresowanie tanimi liniami lotniczymi Norwegian Air Shuttle ASA wzrosło o 52%, wskaźnik wyszukiwań połączeń do Norwegii – wzrost o 153% (!), a o 37% wzrosło rezerwowanie hoteli.

Innym mocnym punktem promocji Norwegii jest oferta firmy „Podróże Disneya”, która proponuje wakacyjną wyprawę śladami bohaterów Krainy Lodu. Propozycja obejmuje zwiedzanie Bergen, wycieczkę na fiordy i łowienie ryb. Warto zaznaczyć, że jest to dopiero druga taka disneyowska oferta.